13. Paplanko
Nareszcie nadszedł dziesiąty, ostatni dzień kursu Vipassany! Wstaję w pełnej ekscytacji ponieważ już po pierwszej sesji porannej medytacji, zaraz przed śniadaniem ma nastąpić oficjalny koniec złotego milczenia. Już za chwilę będzie można znowu poczuć się człowiekiem, wyrazić się w słowach, przekazać energię drugiej osobie i samemu ją otrzymać. Po 9 dniach ciszy wydaje się to być niesamowitym skarbem. Kiedy wszyscy zbierają się w sali wydaje mi się, że radosna energia wypełnia całą dostępną przestrzeń i wyobrażam sobie, że nikt nie będzie w stanie poważnie medytować w tej ostatniej godzinie. Samemu po prostu czekam z zamkniętymi oczami, często moszcząc się jak najwygodniej w swoich poduchach i drapiąc się od razu, gdzie tylko mnie zaswędzi. Uśmiech nie schodził mi z twarzy nawet na moment. Dotrwałem tak do uderzenia gongu, puszczony z taśmy Goyenka uroczyście nam pogratulował wytrwałości w naszych staraniach i oficjalnie wydał przyzwolenie na rozmowy. Przez salę przebiegł cichy szmer ekscytacji i wszyscy, zrazu nieśmiało, zaczęli się powoli podnosić i zmierzać ku wyjściu.
Samemu raczej nieśpieszno mi było do rzucania się w wir rozmowy. Na początku, mimo tego, jak bardzo czekałem na ten dzień, czułem wręcz opór i nienaturalność sytuacji, w której wszyscy oczekują nagłego zbliżenia. Na szczęści starczyło mi dystansu, aby szybko uznać to za najnormalniejszy dyskomfort wynikający z nagłej zmiany warunków i nie przywiązywać się do niego. Postanowiłem, że najspokojniej jak mogę, z uśmiechem na twarzy udam się do jadalni i jak poczuję naturalną ochotę to porozmawiam, a jak nie, to nie i najwyżej pozostanę otwarty na czyjeś zaczepki. Jednak, kiedy tuż za wejściem do sali medytacyjnej usłyszałem pierwsze rozgrzewkowe pogaduszki w stylu „no i jak tam panowie?” poczułem niesamowity magnetyzm i pragnienie, tak jakby na wyciągnięcie ręki pojawiła mi się szklanka wody po wielogodzinnej wędrówce w upale. Już tylko jakaś nieśmiałość i niezręczność powstrzymała mnie od tak szybkiego ujawnienia się.
<CIĄG DALSZY NA KOLEJNEJ STRONIE>
