W Pewnym Sensie

Vipassana: 10 dni wglądu

1. Wstęp

Vipassana dla początkujących to 10-dniowy kurs medytacji w odosobnieniu, na który namówiła mnie moja dziewczyna. Ona też została namówiona przez swoją koleżankę i obie były całkiem zachwycone doświadczeniem. Sam medytacją interesowałem się jak dotąd (i w zasadzie to się nadal nie zmieniło) dosyć pobieżnie. Jak najbardziej trafia do mnie cała duchowość z tym związana oraz idea takiego ćwiczenia umysłu i woli, no ale właśnie mój umysł i wola nigdy nie okazały się być na tyle prężne, abym dał radę na własną rękę utrzymać się w jakiejś sensownej praktyce. Tym bardziej ten kurs wydał mi się zachęcający, bo to taki skok na głęboką wodę. Uderzeniowa dawka medytacji pozbawiona wszelkich dystraktorów, a przez to umożliwiająca dotarcie do autentycznej jej wartości osobom, które w warunkach domowych nie zdobyłyby się na taki wysiłek.

Podjęcie się tego wyzwania jawiło mi się także jako idealny rytuał przejścia, ponieważ byłem świeżo po zakończeniu toku studiów, obronie magisterki i czekało mnie wypłynięcie na szerokie wody tak zwanej dorosłości. Uznałem, że będzie to dobra okazja na poznanie siebie trochę bardziej, co może być bezcenne w nadchodzących zadaniach stawianych przez życie. Kurs Vipassany ma też jeszcze jeden podstawowy aspekt, który zachęcił mnie do podjęcia się tej próby – domyślnie jest zupełnie darmowy z opcją przekazania dobrowolnego datku, ale dopiero po zakończeniu całego kursu. Było to dla mnie o tyle ważne, że często z dużą obawą odnoszę się do szczerości intencji osób i organizacji, które w oczywisty sposób robią na duchowym rozwoju intratny biznes.

Nie ręczę, że każdy znajdzie w takim kursie coś interesującego, ale szczerze mówiąc, ciężko mi sobie jednak wyobrazić, aby ktoś nie znalazł tam zupełnie niczego. Nie chodzi mi tutaj o jakąś niesamowitą moc samej praktyki medytacyjnej, choć takowej również jej nie odmawiam, ale o dosyć ekstremalne warunki deprywacji społecznej i sensorycznej wynikającej z absolutnej izolacji, której są poddani uczestnicy kursu. Warunki bytowania tam są tak odmienne od codziennego doświadczenia, że siłą rzeczy muszą zakończyć się transformującym odkształceniem perspektywy.

<CIĄG DALSZY NA KOLEJNEJ STRONIE>

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26


Opublikowano

w

przez