W Pewnym Sensie

Tymos Theos Epilogus

No i ekipa chęć wyraziła, deklaracja udziału została złożona. Tym samym stanęliśmy przed nieco niepokojącym wyzwaniem, aby w cztery miesiące stworzyć od zera zupełnie nowy materiał, a przecież musiał być on jeszcze dobry. Przez ostatnie lata doświadczyłem tylu jakościowych, rapowych koncertów, że źle bym się czuł nie mając w zanadrzu czegoś więcej niż te cztery lata temu. Na szczęście byłem już zaopatrzony w pewną wizję artystycznego kierunku, który mógłby narzucić konkretne ramy naszemu twórczemu procesowi.  

Gdy piszę te słowa do naszego koncertu pozostały dwa tygodnie. Udało się skompletować 6 utworów dających łącznie prawie 40 minut muzy. Całkiem nieźle. Jestem bardzo zadowolony z rezultatu, aczkolwiek wszystkie aranże ciągle wymagają dopieszczenia, wokale ostatecznego nagrania na 110% możliwości, a potem jeszcze miks i master na miarę naszych możliwości. Zakładam, że będziemy uwijać się pod ciśnieniem jak mróweczki przez te pozostałe dwa tygodnie, a materiał będzie miał premierę w przeddzień występu, czyli 27 lipca w takiej formie, do jakiej uda się go doprowadzić. A wyjdzie na pewno, bo priorytetem nie jest perfekcja, do której zdecydowanie wciąż nam daleko, a podejmowanie i kończenie misji zgodnie z naturalnym rytmem wszechświata. Więc stay tuned i widzimy się na Spokój Festiwal 28 lipca, albo kiedy indziej.

Elo! 

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Opublikowano

w

,

przez

Tagi: