W Pewnym Sensie

Test rzeczywistości

Test rzeczywistości pozwala na uzupełnienie tej mocy, dzięki możliwości pełnej orientacji w chwili teraźniejszej. W ciągu dnia najczęściej funkcjonujemy zabiegani, pochłonięci emocjami, zaplątani w automatyzmy, instynkty, popędy ku łatwym nagrodom, tracimy z oczu siebie. Jest to zupełnie normalny tryb działania i niewątpliwie ma swoje zalety, ale pozostając w nim przez dłuższy czas wzrasta ryzyko popełnienia błędów, które przy chwili refleksji wydałyby się łatwe do uniknięcia, wręcz oczywiste.

Standardem jest wypicie zbyt dużej ilości alkoholu na imprezie, mimo że nie przynosi on już żadnej dodanej wartości. Nieprzyzwoite zwlekanie z obowiązkami, całonocny maraton z serialem, który w pewnym momencie ogląda się już na siłę, mimo że następnego dnia trzeba iść do pracy. Przykłady można mnożyć, ale zazwyczaj wynikają one z prostego wyparcia zdrowego rozsądku, który doskonale wie, co jest słuszne, na rzecz krótkoterminowego zaspokojenia układu nagrody, który domaga się kolejnej porcji wzmocnienia, bez względu na faktyczny poziom satysfakcji z tego płynącej.

W każdym takim schemacie, często działającym niczym błędne koło, zdarzy się jednak w końcu wyrwa związana z potrzebą fizjologiczną domagającą się zaspokojenia. Przerywamy wtedy dotychczas wykonywaną czynność, udajemy się do toalety i przez chwilę jesteśmy sami ze sobą, oddzieleni od jakiegokolwiek szumu tła. Wykorzystujemy ten moment na wykonanie wyuczonego testu rzeczywistości, który wymaga podjęcia świadomej refleksji nad sytuacją, w której się znajdujemy. Ta refleksja stanowi nie tylko okazję do rozróżnienia świata snu od jawy, ale także do zadania sobie pytań: „Jak się czuję?”, „Czego chcę w tym momencie?”, „Jakie działanie byłoby słuszne?”.

Wyrwanie się z dotychczasowo trwającej sytuacji tworzy bezpieczny dystans, w którym powstaje przestrzeń niezbędna do odpowiedzenia sobie na te pytania szczerze. Jest to podstawowa, minimalna dawka medytacji nad rzeczywistością, ułatwiająca nam orientację w sytuacji i podjęcie odpowiedniej decyzji. Być może przyznamy przed sobą, że kolejne piwo już tylko upośledzi nasze zdolności komunikacji, powiększy zbliżającego się kaca, a w zamian nie przyniesie żadnej korzyści i warto się powstrzymać. Być może uda nam się dostrzec, że wypełnia nas niepohamowana wściekłość, która zaburza racjonalne myślenie i toczony spór warto odłożyć na później, aby dać sobie chwilę na przemyślenie tematu i ochłonięcie z galopujących emocji. Polecam podjąć chociaż próbę uzyskania tej cennej perspektywy na teraźniejszość przy okazji tak pospolitego oddawania moczu. 

<CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE>

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


Opublikowano

w

przez